PORODY DOMOWE W POLSCE

CZYLI JAK DZIŚ PRACUJEMY

Poród poza środowiskiem szpitalnym budzi nadal w Polsce spore kontrowersje. Truizmem jest fakt, że w skali historii ludzkości poród poza własnym „gniazdem” jest zupełną nowością. Dziś jednak przeniesienie narodzin do szpitala tak mocno wpisało się w kulturę krajów wysokorozwiniętych, że wielu osobom trudno jest postrzegać to wydarzenie poza kontekstem czysto medycznym. Niemniej, istnieje w naszym kraju niewielka lecz stale rosnąca grupa rodzin, decydujących się na narodziny dziecka w domowym zaciszu. Osoby te czują silną potrzebę przeżycia tych zupełnie wyjątkowych chwil w atmosferze intymności, poszanowania własnych wyborów, ciszy, zgodnie z własnym rytmem ciała i prawie zawsze opisują tak odbyty poród jako wydarzenie nie tylko fizyczne czy medyczne, ale również duchowe. Choć może zabrzmieć to zupełnie nieprawdopodobnie dla osób, które własny poród wspominają jak mękę, ogromna większość kobiet, które zdecydowały się urodzić swoje dzieci w domu, mówi o radości, spełnieniu, głębokim poczuciu jedności ze swoim ciałem, dzieckiem i partnerem. Dla położnej pomagającej przy takich narodzinach to ogromna nagroda i motywacja do dalszej, ciężkiej pracy.

Dziś położne przyjmujące porody domowe pracują nieco inaczej niż ich koleżanki sprzed wieku. Jesteśmy bardzo szczęśliwe, że możemy korzystać ze wszystkich zdobyczy współczesnej medycyny. Naszym celem jest takie poprowadzenie porodu, aby nie przydał się żaden nowoczesny wynalazek, ale z wdzięcznością z nich korzystamy, gdy zachodzi taka potrzeba.

Polskie położne niezależne są zrzeszone w stowarzyszeniu Dobrze Urodzeni i kierują się wypracowanymi wspólnie zasadami. Stworzyłyśmy ujednoliconą dokumentację medyczną, standardy postępowania w ciąży, porodzie i połogu oraz zasady kwalifikacji kobiet do porodu pozaszpitalnego. Pracujemy w zespołach odpowiednich do miejsca zamieszkania, każda z nas ma indywidualną praktykę, współpracujemy w obrębie każdego regionu i całej Polski. Spotykamy się na organizowanych przez nas konferencjach i zjazdach, nieustannie się doskonalimy, poszerzamy wiedzę i umiejętności. Współpracujemy ze specjalistami ginekologami, pediatrami, terapeutami, fizjoterapeutami oraz ze szpitalami, laboratoriami, pogotowiem ratunkowym.

Mimo, iż nasza praca jest dobrze zorganizowana, nadal czujemy, że opieka okołoporodowa w domu powinna wyglądać nieco inaczej. Obecnie poród w domu nie jest refundowany przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Nasze klientki muszą ponosić duże koszty związane z naszą usługą, wizytami pediatry, badaniami laboratoryjnymi, kosztem immunoglobuliny. Jednocześnie coraz częściej rodzice dzieci narodzonych w domu bez kłopotów realizują w placówkach mających kontrakty z NFZ świadczenia takie jak wizyty pediatry, położnej środowiskowo-rodzinnej, szczepienia ochronne, przesiewowe badania słuchu czy konsultacje u specjalistów. Liczymy na to, że już niedługo nowe uregulowania pozwolą większej grupie rodziców decydować się na powitanie dziecka w domowym zaciszu.

Maria Romanowska